Jak się sprawuje „domowy” internet LTE

UWAGA Ten wpis nie ma na celu promowanie Orange a raczej promowanie świadomego wyboru dostawcy i oferty internetu. 🙂

Przeprowadziłem się na wieś. Mógłbym godzinami opowiadać i wypisywać tu szczegóły dotyczące budowy, materiałów, fachowców, papierologii, kredytologii i całego procesu od wbicia pierwszej łopaty do przeprowadzki. Ale przecież nie jestem budowlańcem tylko informatykiem.

Zamiast nudzić o wystroju wnętrz napiszę coś o tym jak wybierałem Internet i jak on działa. Nie, żeby był to najważniejszy temat podczas budowy domu. Uwierzcie mi, nawet ja uznaję wyższość prostych ścian, dachu, działającego ogrzewania, wody i prądu nad szerokopasmowym łączem.

Dobra, żartowałem – tak naprawdę wszyscy wiemy, że najważniejszym medium pod dachem jest świeży ciepły internet wprost do komputera, tabletu, komórki, telewizora, piekarnika, miksera… ok zagalopowałem się.

Kluczowa sprawa – nikt w naszym domu nie używa P2P. Jeśli cały miesiąc chodzi u Was jakiś pobieracz torrentów to od razu odpuśćcie sobie pakiety z ograniczonym transferem.

Do domu wybrałem Orange LTE. Czy dlatego, że ma najlepszą ofertę? Niekoniecznie – chociaż nie mówię, że mają złą. Powody były zupełnie inne:

  • szybka analiza mapek BTSów pokazuje, że Orange ma najbliżej położony nadajnik, na którym jest uruchomione pasmo LTE, zatem siła sygnału (a co za tym idzie transfer i pingi) powinna być najmocniejsza,
  • testy wykonane za pomocą kart SIM od kilku operatorów, w kilku urządzeniach (przenośny modemem, smartfon) za pomocą Speedtest.net, aplikacji NCI oraz kilku godzin katowania CS:GO, potwierdziły, że jedyny sensowny wybór to Orange właśnie. Reszta operatorów oznaczała 5-10x wolniejszy internet (co zresztą sugerowali od początku bardzo pomocni użytkownicy forum bez-kabli, gdzie zapytałem o ich propozycje operatora w mojej wiosce oraz jakie są ich odczucia z użytkowania LTE),
  • możliwość dokupienia do 4 dodatkowych kart SIM, które mają swój własny pakiet gigabajtów (niżej rozwinę tę myśl),
  • w okolicy dużo osób ma sieć radiową od lokalnych operatorów więc póki co BTS nie powinien być przeciążony,

Jak to się sprawuje?

Na początek jedna dziwna sprawa – router (wybrałem ZTE MF283+) udostępnia 2 sieci WiFi i wszystkie moje domowe urządzenia działają poprawnie na sieci podstawowej a laptop tylko na sieci „gościnnej”. Nie jest to może wina Orange – być może to wina konfiguracji mojego laptopa (Windows 10) ale na ten moment nie jestem w stanie na 100% stwierdzić czy na pewno. Jeśli ktoś ma pomysł dlaczego moja winda ustawia sobie adres autokonfiguracji zamiast pobierać z DHCP to zapraszam do kontaktu :). 

Pomijając powyższe problemy to mam do dyspozycji całkiem rozsądne (jak na „wioskowy”  internet) parametry:

  • prędkości up/down zazwyczaj w okolicy 20MB/s (z wahaniami między 15-40MB/s – trochę przykładowych testów w arkuszu)
  • bardzo stabilny ping, bywa że gram online przez kilka godzin i nie ma żadnych spadków,
  • nie tylko stabilny ale też w miarę szybki ping – zapewnia granie po sieci na granicy komfortu (aczkolwiek na łączu stałym miałem pingi o 20-30ms niższe i czasem daje się to zauwazyć)
    • CS:GO na serwerach w polsce – ping ~50-60ms
    • CS:GO na MM – ping ~60-80ms
    • Rocket League, Europa -ping ~50-80ms
  • bezproblemowe oglądanie Netflixa, HBO GO i innych VOD (przy czym nie mam telewizora 4k i zazwyczaj oglądam w zwykłym HD)
  • bezproblemowe działanie kilku urządzeń jednocześnie (np. komputer + TV + tablet),
  • wystarczający dla nas limit transferu – w sumie 150GB na główną kartę i 60GB na dodatkowych i to wystarcza na 4-osobową rodzinę naprawdę mocno używającą serwisów video (praktycznie codziennie Youtube, Netflix, Chili, HBO GO, i wszelkiej maści VOD), Spotify i tak dalej. Statystyki z ostatnich 3 miesięcy pokazują, że na podstawowym pakiecie prawie zawsze zużywaliśmy w okolicy 100GB.

Co jeszcze jest wg mnie warte uwagi? Do głównego pakietu „150GB miesięcznie w strefie domowej”, który aktywny jest na głównej karcie SIM (umieszczonej w routerze) dostałem też 60GB, które mam na dodatkowych kartach SIM jakie mogę dokupić w cenie 5zł miesięcznie. Obecnie mam 4 takie karty i służą

  • w przenośnym modemie, który zawsze mam przy sobie,
  • jako podstawowy internet u teścia,
  • jako podstawowy internet dla znajomej,
  • w tablecie rodzinnym (zabieranym czasem w jakąś trasę)

Potencjalnie możecie więc za pomocą tej opcji „obdarować” 4 osoby lub uruchomić internet na 4 urządzeniach, które korzystają z niewielkich miesięcznych transferów.

Comments

comments

Facebookgoogle_pluslinkedinFacebookgoogle_pluslinkedin